SGWP
Poniedziałek, 10 grudnia 2018 r.
Aktualności
29.11.2018
NOWA KONCEPCJA ROZWOJU KORPUSU PODOFICERÓW ZAWODOWYCH
Szef Sztabu Generalnego WP towarzyszył ministrowi Błaszczakowi podczas wizyty w Szkole Podoficerskiej WL w Poznaniu, gdzie szef MON zaprezentował przygotowaną w Ministerstwie Obrony Narodowej „Koncepcję rozwoju korpusu podoficerów zawodowych”.

Wdrożenie założeń koncepcji minister Błaszczak powierzył szefowi Sztabu Generalnego gen. broni Rajmundowi Andrzejczakowi.
 
- "Korpus podoficerów to kręgosłup Wojska Polskiego. Nowa koncepcja stanowi wzmocnienie tego korpusu. Podoficer to żołnierz niezwykle ważny dla struktury wojska. Jest liderem, dlatego, że szkoli tych żołnierzy, którzy wstępują do Wojska Polskiego i dlatego, że stanowi wzór do naśladowania" - powiedział minister Mariusz Błaszczak podczas wizyty 29 listopada br. w Szkole Podoficerskiej WL.
 
- "Postawiłem sobie, jako minister obrony narodowej, trzy zadania: pierwsze - Wojsko Polskie musi być liczniejsze. Dziękuję tym, którzy już dołączyli do wojska – akcja Zostań żołnierzem Rzeczypospolitej świetnie się rozwija. Drugie: Wojsko Polskie musi zostać wyposażone w najlepszy sprzęt. Przypominam, że w marcu br. podpisałem umowę na system Patriot - to jest konkret. Trzeci punkt to silniejsze osadzenie Polski w strukturach Sojuszu Północnoatlantyckiego, w tym szczególne relacje z wojskami Stanów Zjednoczonych. Do tego dzisiaj dodaję czwarty punkt – organizację Wojska Polskiego" - poinformował szef MON.
 
Minister Mariusz Błaszczak wyjaśnił, że nowa organizacja armii ma czerpać ze sprawdzonych doświadczeń państw sojuszniczych:
- "Organizacja, która bierze za wzór najlepsze doświadczenia wojsk Sojuszu Północnoatlantyckiego, gdzie ważną rolę odgrywają właśnie podoficerowie. Zadanie reorganizacji powierzyłem generałowi Andrzejczakowi, który doskonale zna konieczność zorganizowania na nowo korpusu podoficerów. Powstał zespół, który skorzystał z uwag ekspertów i samych podoficerów i w efekcie powstała ta koncepcja, którą dzisiaj podpisałem" – podkreślił minister.
 
Koncepcja formuje rolę podoficera jako lidera, który musi umieć budować zespół, motywować żołnierzy i skutecznie nimi dowodzić. Specjalistyczną wiedzę musi umieć przekazywać podwładnym.
 
- "Chciałbym podkreślić, że najważniejsze jest postawienie na podoficerów specjalistów i stworzenie nowego stopnia starszego szeregowego specjalisty po to, aby wykorzystać jego doświadczenie zdobyte przez lata służby. Ważne jest stworzenie także stanowisk podoficerskich w dowództwach i zrezygnowanie ze służby kontraktowej i zastąpienie służbą stałą, aby wykorzystać doświadczenie żołnierzy dla dobra obronności" – podkreślił minister.
 
 
 
Wdrożenie założeń „Koncepcji rozwoju korpusu podoficerów zawodowych” minister obrony powierzył szefowi Sztabu Generalnego gen. broni Rajmundowi Andrzejczakowi.
 
Generał Andrzejczak podkreślił podczas konferencji prasowej, że „to, o czym mówił pan minister, że armia ma być większa oznacza, że potrzebujemy więcej sprawnych, wykształconych, dobrze przygotowanych, dobrze zmotywowanych oficerów".  Dodał, że w jego ocenie „ta koncepcja jest absolutną podstawą, żeby to zadanie zostało wykonane".
 
"Pan minister mówił, że armia ma być nowocześniejsza. Nie wyobrażam sobie, żeby nowoczesne baterie Patriot obsługiwali pułkownicy. To jest zadanie dla podoficerów, specjalistów, ekspertów, którzy potrafią tę nowoczesną technologię za ogromne pieniądze, które są w budżecie, obsługiwać i wykorzystywać zgodnie z przeznaczeniem" - mówił generał Andrzejczak.
 
 
 
Szef Sztabu Generalnego WP przywołał własne doświadczenia związane z podoficerami, jakie zebrał podczas swojej służby.
 
- "Spotkałem wielu podoficerów, którzy w mojej karierze wojskowej odegrali ważną rolę. (...) Kiedy zostałem dowódcą kompanii czołgów również st. chor sztab. Jerzy Drewniak pokazywał mi jak się to robi, że kompania jest sprawna, że jest zdyscyplinowana, że zawsze jest paliwo na czas, a żołnierze nakarmieni. Tego nie zrobią oficerowie. W dalszej swojej służbie zdziwiłem się kiedy pierwszy raz rozmawiałem z naszymi amerykańskimi kolegami, oni nigdy nie mówili o swoich podoficerach "mój podwładny" tylko "mój skrzydłowy", „my wingman”. To ktoś, kto wspiera oficera w tych skomplikowanych zadaniach. Dlatego ranga, waga tego, o czym dzisiaj mówimy, jest naprawdę niezwykła" - podkreślił szef SG WP.
 
Generał Andrzejczak powiedział, że nigdy nie przypuszczał, że do poznańskiej szkoły, gdzie sam wiele lat temu się szkolił, wróci jako szef sztabu generalnego. Podkreślił rolę podoficerów, którzy muszą być rodzajem translatora jego zadań jako oficera, aby wszyscy do najniższego poziomu je rozumieli. Zapewnił, że pamięta nazwiska wszystkich podoficerów, którzy go w ciągu lat uczyli wojska i pomagali mu w tej drodze.

Starszy podoficer Sztabu Generalnego WP st. chor. sztab. Sławomir Nastarowicz podkreślił podczas uroczystości, że stwierdzenie, iż „korpus podoficerski jest kręgosłupem armii, nie jest tylko pustym określeniem”.
„Podoficerowie zapewniają ciągłość w wielu obszarach, są specjalistami. Ciągle napływa do jednostek nowoczesny sprzęt, sukcesywnie ten sprzęt będą obsługiwać podoficerowie, świetnie wyszkoleni (…) Podoficerowie to również przywódcy, liderzy, dowódcy i wychowawcy. Nie bez przyczyny pan minister wspomniał tu o morale – morale jest jedną z najważniejszych cech w wojsku. Może być żołnierz świetnie wyszkolony, jednak bez podbudowy moralnej nie będzie pożytkował swojej umiejętności, nie będzie użytkował swojej wiedzy” - powiedział Sławomir Nastarowicz.
 
Minister Błaszczak zapowiedział, że ścieżka rozwoju zawodowego podoficerów zakładać będzie elastyczniejsze zasady powoływania, awansowania i wyznaczania w specjalnościach wojskowych wymagających szczególnych, unikalnych kwalifikacji. Struktura i zaszeregowanie stanowisk służbowych podoficerów będzie adekwatne do poziomu odpowiedzialności i wymaganych kwalifikacji. Skutkować to będzie na przykład wymiernym wzrostem uposażenia podoficera po objęciu stanowiska służbowego usytuowanego wyżej w hierarchii.
 
- "Związanie awansów, również w korpusie podoficerskim ze wzrostem uposażeń żołnierzy: uposażenia muszą odzwierciedlać doświadczenie, muszą odzwierciedlać kompetencje również w korpusie podoficerskim, tak żeby awans był związany z docenieniem wzorowej służby i żeby awans był konsekwencją zmiany obowiązków, nałożenia większej odpowiedzialności na podoficera, który awansował, ale żeby również był związany z wyraźnym zwiększeniem uposażenia" – zapewnił szef MON.
 

MON


* * *
Fotogaleria:

* * *