SGWP
Piątek, 14 grudnia 2018 r.
Aktualności
26.07.2012
POŻEGNANIE GENERAŁA DYGNATOWSKIEGO
26 lipca br., w obecności asysty honorowej generał Mieczysław Cieniuch szef Sztabu Generalnego WP pożegnał odchodzącego do rezerwy gen. broni pil. Sławomira Dygnatowskiego, zastępcę szefa SG WP.

,,Życzę Panu wszelkiej pomyślności i liczę na wsparcie oraz dalsze dzielenie się  Pańskim bogatym doświadczeniem z oficerami Sztabu Generalnego.”- powiedział gen. Cieniuch.
Po uroczystości pożegnania ze sztandarem Sił Zbrojnych RP, gen. broni pil. Dygnatowski podziękował wszystkim za wieloletnią współpracę. ,,Każdy dowódca jest tak dobry jak podwładni, którymi dowodzi. Przez te lata miałem zaszczyt pracować w bardzo ciekawym i twórczym środowisku. Zabieram ze sobą wspomnienia życzliwych mi ludzi, do których czułem i do dzisiaj zachowałem głęboką wdzięczność oraz szacunek. Ich rady były cenne, pouczające i zawsze bardzo pomocne.” – podkreślił gen. broni pil. Dygnatowski.

***
Podejrzewam, że decyzja o pożegnaniu z mundurem po 35 latach służby nie była łatwa.
Nie była trudna, bo nie musiałem jej podejmować. Troszkę przewrotnie powiem, że nie miałem i nie mam zamiaru żegnać się z mundurem. To bardzo ważny, ale jednak tylko naoczny symbol przynależności do wojskowej rodziny. O wiele ważniejsze jest to, co nosi się w sercu i głowie. Po odejściu ze służby zawodowej, ten ‘mundur’ będzie zawsze ze mną i to się na pewno nie zmieni. Mogę powiedzieć, że mam go zwyczajnie pod skórą.

Nie ma Pan Generał poczucia, że zostało jeszcze coś do zrobienia?
Jako oficer robiłem wszystko, co leży w moich możliwościach, żeby kończyć postawione mi zadania. Zawsze traktowałem to bardzo honorowo. Naturalnie kiedy z latami służby przybywało doświadczeń i zadania stawały się coraz trudniejsze, to nigdy nie była działalność jednoosobowa. Służba wojskowa to przede wszystkim wysiłek zespołowy. Jej specyfika to bez przerwy pojawiające się nowe wyzwania.
To dlatego jest ona tak ciekawa. Nie ma mowy o stagnacji, choć powtarzalność jest swoistą normą postepowania. Mimo, że wojsko jest bardzo zhierarchizowane i trudno mówić o zawodowej niezależności, to przecież każdy może tak naprawdę rozwijać się w tym, co go prawdziwie interesuje. Ktoś może powiedzieć, że jest wciskany w tryby, ale za każdym razem ma się wybór, prawda? Osobiście mam poczucie dumy, że robiłem coś ważnego. Nierzadko byłem w głównym nurcie zdarzeń, o których mówiło się na świecie i w kraju. Czy w tej sytuacji można powiedzieć, że zrobiło się już wszystko? Sądzę, że nie.

Zatem nadal praca?
Służba wojskowa hartuje i uczy mierzenia się z wcześniej nieznanymi sytuacjami. Muszę przyznać, że moje ostatnie doświadczenia wyniesione ze Sztabu Generalnego WP są w tym względzie unikalne. Refleksja, szacunek do problemu, realizm w działaniu i wreszcie możliwość wymiany myśli i spory bez emocji. To był niezwykle intensywny okres i muszę przyznać, że wszystkie te nowe doświadczenia powodują, że absolutnie nie mam poczucia spełnienia. Co równie istotne, ciężko pracowałem, aby zachować harmonię pomiędzy służbą a zdrowiem rodziny. Nie muszę dodawać, jak istotne jest jej wsparcie. To powoduje, że chcę być aktywny i będę aktywny realizując się w mojej wielkiej pasji jaką jest nowoczesne Wojsko Polskie.

Będzie Panu czegoś brakowało?
Raczej kogoś. Jestem dowódcą i pilotem. Nie mam wątpliwości, że zabraknie mi interakcji z ludźmi, którymi kierowałem i którzy kierowali mną. Pewnie jeszcze nie teraz, ale wiem że tak się stanie. I może zabrzmi to banalnie, ale mówię z mojego doświadczenia – miałem podwładnych, z którymi gdyby przyszedł czas próby chciałbym być i przełożonych, których pragnąłem naśladować. Tak – miałem szczęście…
 
W tej sytuacji zastanawiam się czego można Panu życzyć?
Na tym etapie sugeruję życzenia zdrowia i pomyślności w życiu rodzinnym. Jeśli będą szczere zapewnią mi wystarczający czas na wykorzystanie tego, co wynoszę po wielu latach służby wojskowej. Mam wspaniałe wspomnienia i doświadczenia, które ukształtowały mnie w taki sposób, że chcę jak najwięcej z nich pozostawić armii. Pragnę żeby zmieniała się na lepsze i dla tej filozofii przemian chce się poświęcić.

Dziękuję za rozmowę Panie Generale i szczerze życzę Panu zdrowia i pomyślności w życiu rodzinnym.

rozmawiał płk Andrzej Wiatrowski

* * *
Fotogaleria:

* * *